Drożdże na trądzik a inne domowe sposoby

drozdze

Czy drożdże na trądzik to dobry sposób? Przecież wiele osób decyduje się na leczenie trądziku za pomocą kremów. Jeszcze inne podejmują leczenie dermatologiczne (szczególnie w przypadku ciężkich postaci zmian skórnych). Jeżeli jednak mamy do czynienia z łagodnym trądzikiem, wówczas warto spróbować domowych metod. Warto, bo kiedy nie było dostępnych dermo-kosmetyków, ludzie radzili sobie samodzielnie. A bardzo często walka przynosiła zamierzony skutek – twarz bez krost. Domowych sposobów na trądzik nie brakuje. Skuteczne wydają się być drożdże na trądzik. Warto przyjrzeć się, jak na tle innych domowych sposobów wypada ta właśnie metoda

Co o drożdżach na trądzik wiedzieć musisz

Drożdże sprzyjają nie tylko zdrowiu, ale i urodzie. Okazuje się, że zawarte w nich witaminy oraz składniki mineralne skutecznie poprawiają stan i wygląd włosów, skóry oraz paznokci. Drożdże na trądzik zawierają w swoim składzie ogromną ilość łatwo przyswajalnego białka. Ponadto w drożdżach znajdziemy moc witamin z grupy B – witamina B2, witamina B5 (kwas pantotenowy). Z witamin drożdże obfitują w witaminę H, czyli biotynę. Ze składników mineralnych można w drożdżach odnaleźć potas, żelazo, chrom, cynk, magnez, selen.

Jeżeli decydujesz się na kurację drożdżową z drożdży piekarniczych, warto pamiętać, by przed spożyciem je „zabić”. Oczywiście chodzi tu o zalanie drożdży wrzątkiem. Jeżeli o tym zapomnimy, wówczas możemy nabawić się przykrych dolegliwości. Drożdże fermentują w przewodzie pokarmowym, co będzie skutkowało dolegliwościami żołądkowo-jelitowymi.

Konieczność zalania drożdży zachodzi przede wszystkim wtedy, gdy chcemy sporządzić drożdżowy napój. Do przygotowania takiej mikstury potrzeba około trzech dekagramów drożdży w kostce. Należy je pokruszyć, a następnie zalać szklaną wrzącej wody albo ugotowanym gorącym mlekiem. Nie pijemy napoju od razu, lecz czekamy aż ostygnie. Preparat należy spożywać trzy godziny po posiłku. Kuracja powinna trwać pięć dni, po czym konieczna jest przerwa – ośmio bądź dziesięciodniowa. Po przerwie należy powrócić do picia drożdżowego napoju. Całość kuracji nie powinna przekraczać czterdziestu dni.

Kąpiele drożdżowe

Miłośnicy kąpieli miewający problem z trądzikiem na plecach, mogą zażywać kąpieli. Zanim wskoczymy do wanny, należy przygotować drożdżowy roztwór. Na jedną kostkę drożdży musi przypadać jeden litr wody. Taki roztwór należy następnie wlać do wanny z wodą. Kąpiel powinna trwać od dziesięciu do piętnastu minut. Jeżeli nasza skóra ma skłonność do łojotoku, na drożdżową kąpiel można pozwolić sobie codziennie.

Maseczki z drożdży na trądzik

Z drożdży można przygotować jeszcze maseczki. Mają one działanie oczyszczające, wyrównujące koloryt skóry oraz wygładzają cerę. Ponadto przyczyniają się do zwężenia porów. Pół kostki drożdży należy rozprowadzić z letnim mlekiem bądź wodą (lepszy będzie ten pierwszy wariant). Musimy uzyskać papkę. Maseczkę należy nałożyć na twarz i odczekać około dwadzieścia minut. Po upływie tego czasu należy zetrzeć ją, wykonując koliste ruchy, a następnie zmyć ciepłą wodą,  potem zimną.

Inne domowe sposoby na trądzik

Drożdże na trądzik to nie jedyne sposoby walki z nim. Okazuje się, że domowych metod jest znacznie więcej. Można w domowym zaciszu przygotować toniki, maseczki. Można również działać punktowo.

Toniki domowej roboty służą do oczyszczania cery trądzikowej

Dobre rezultaty przynosi tonik z ogórków i wody. Do przegotowanej bądź mineralnej wody należy dodać startego ogórka (nie należy odsączać soku). Tak przygotowanym tonikiem możemy przemywać twarz. Na trądzik doskonale sprawdza się sok z aloesu zwyczajnego. Taki sok można kupić gotowy kupić w aptece, można również wycisnąć z liści. Sokiem należy przemywać miejsca dotknięte trądzikiem. Trzeba jednak uważać, bowiem nierozcieńczony z wodą sok może powodować podrażnienia.

Można również przygotować maseczki

Dobre rezultaty można uzyskać, wykonując i nakładając na twarz maseczkę z aspiryny. Ma ona działanie rozjaśniające oraz przeciwłojotokowe. Kilka tabletek aspiryny musimy rozpuścić w łyżce wody, a następnie dodać do naturalnego jogurtu (jedna łyżeczka). Taką papkę należy nałożyć na twarz. Po upływie dwudziestu minut maseczkę należy zmyć.

Polecana jest również maseczka cynamonowa. Jednak trzeba być ostrożnym, bowiem może ona wywoływać uczucie pieczenia. Jedną łyżeczkę należy zmieszać z łyżką zimnej wody mineralnej. Utworzona w taki sposób papka powinna pozostać na naszej twarzy przez pięć minut. Jeżeli jednak pojawi się uczucie pieczenie, szybko należy ją zmyć. Maseczka z cynamonu jest dobra jeśli chodzi o działanie antyseptyczne.

Działanie antytrądzikowe ma również bratek polny. By zlikwidować wykwity skórne można pić herbatkę albo też wykonać bratkowy napar (o bratku pisałam w poprzednim poście).

Zarówno drożdże na trądzik, jak i pozostałe domowe sposoby walki z przypadłością skórną mogą okazać się pomocne. Trzeba jednak zachować dużą ostrożność, by nie pogłębić dolegliwości. Jeżeli widzimy, że kuracje nie przynoszą rezultatów, należy udać się do dermatologa.

Porównując drożdże na trądzik z innymi sposobami domowymi, szala zwycięstwa zdaje się przechylać na stronę tych pierwszych. A to dlatego, że drożdże zwalczają nie tylko trądzik, ale również wpływają korzystnie na włosy i paznokcie. Zapobiegają łysieniu oraz innym schorzeniom.

Choć nie są oczywiście niezawodne.

Jeśli szukasz lepszych rozwiązań – opisałam je w tym poście.