Masz trądzik różowaty? Uważaj na TO

Czy wiesz, że częste rumienienie się, a nawet stale obecny rumień na twarzy to dopiero początek kłopotów? Trądzik różowaty bardzo szybko i bardzo łatwo może ulec nasileniu przechodząc w postać grudkowo-krostową albo guzowatą, tj. taką, która deformuje rysy ludzkiej twarzy.

Jeśli dodać do tego zagrożenie oczu, bo trądzikowi różowatemu mogą towarzyszyć stany zapalne w obrębie narządu wzroku (50% przypadków) to okaże się, że trądzik różowaty jest też bardzo poważnym zagrożeniem dla twojego zdrowia.

Taki argument trudno zbagatelizować.

Teraz trochę Cię postraszę…

Zagrożeni trądzikiem

Trądzik różowaty objawia się nie tylko rumieniem, o którym już wspominałam, z czasem w obrębie zmian pojawiają się grudki i krostki, mówimy wtedy o grudkowo-krostkowej postaci trądziku. U niektórych osób tworzą się na skórze miękkie przerośnięte guzki – zagrożeni są głównie mężczyźni. U kobiet z kolei częściej pojawia się piorunująca postać trądziku, której towarzyszy gorączka. Te dwie ostatnie postaci są najgorsze, zagrażają i zdrowiu i urodzie, dlatego namawiam Cię do zrobienia wszystkiego, co w Twojej mocy, by tych zagrożeń uniknąć.

Szczególną ostrożność wykaż, jeśli:

  • rumień czy też zaburzenia naczyniowo-ruchowe występują u Ciebie łącznie ze zmianami hormonalnymi. Nie muszą to być zmiany w obrębie hormonów płciowych, czasami trądzik różowaty nasila się w leczeniu niedoczynności tarczycy,
  • wzmóż ostrożność wtedy, gdy stwierdzono u Ciebie nieżyt żołądka, niedokwaśność soku żołądkowego bądź nadkwasotę,
  • jeśli miewasz długo utrzymujące się zaparcia to masz pewnie stany zapalne ulokowane w przewodzie pokarmowym, one i wszystkie inne zapalenia (np. powodowane przez choroby zębów i przyzębia) skutkują często nasileniem lub nawrotem choroby,
  • podatność na trądzik różowaty wśród osób cierpiących na alergie wziewne lub pokarmowe. Reakcje alergiczne nasilają, i to znacznie, trądzikowe zmiany. Unikaj więc czynników ryzyka.

Wszelkie wymienione wyżej dolegliwości wymagają leczenia u źródeł czyli pierwotnej, zagrażającej Ci choroby.

Czynniki wymienione powyżej zaliczyłabym do wewnętrznych źródeł trądziku czy też raczej zagrożeń intensyfikujących jego objawy, ale nie mniej istotne są czynniki zewnętrzne.

Uważaj na:

  • duże nasłonecznie. Promieniowanie UV wbrew powszechnemu mniemaniu zaostrza trądzik i to dosyć znacznie. Nie mniej szkodliwe jest promieniowanie emitowane przez lampy w solarium. Z opalania musisz więc zdecydowanie zrezygnować,
  • duszne bądź klimatyzowane pomieszczenia bardzo źle działają na skórę, poza tym klimatyzacja rozprowadza drobnoustroje. Takich pomieszczeń również unikaj, bo pod wpływem panujących tam warunków trądzik może się znacznie zaostrzyć lub powrócić jeśli niedawno (bądź dawno) zniknął,
  • alkohol i inne używki, kawa, herbata, czekolada, ostre przyprawy, tłuste jedzenie zwłaszcza z fast foodów są czymś zakazanym. Takie pokarmy i napoje szkodzą nawet osobom zdrowym, a pod ich wpływem trądzik różowaty przybiera groźniejsze rozmiary.
  • pamiętaj też, że trądzik różowaty pojawia się zawsze wtedy, gdy skóra poddawana jest środowiskowym ekstremom. Należy uważać na gorąco i zimno, unikać gorących kąpieli, nie wystawiać twarzy na działanie wiatru i podobnych czynników,
  • dla wyglądu Twojej twarzy ogromne znaczenie ma też właściwa pielęgnacja skóry. Do cery trądzikowej przeznaczone są specjalne, delikatne kosmetyki, pozbawione składników drażniących. Uważaj na miętę i olejek eukaliptusowy, a zwróć uwagę na specjalistyczne kosmetyki o właściwościach leczniczych. Rumień bardzo dobrze likwiduje Revitol Rosacea – krem o zadziwiającej skuteczności, zaopatrz się w ten kosmetyk lub w coś o zbliżonym składzie i staraj się mieć go zawsze pod ręką.

Nie bój się leczenia, ostrożnie podchodź do zabiegów

Pamiętaj, że czasem niezbędne jest leczenie. Nie bój się lekarza, a jeżeli uważasz, że Twój dermatolog nie traktuje Cię profesjonalnie – zmień dermatologa.

Uważaj też na zabiegi kosmetyczne, nie wszystkie osoby podające się za fachowców rzeczywiście są fachowcami – nie raz i nie dwa zdarzało się, że zamiast pomóc nieumiejętnie wykonane lub źle dobrane zabiegi zaostrzały przebieg trądziku.

Koniec straszenia

Przy odrobinie starań nad rozwojem trądziku można zapanować. Przekonują mnie o tym przykłady kilku znajomych i kobiet z mojej rodziny. Nie myśl, że aby sobie poradzić musisz cały czas pozostawać w postawie na baczność, wykaż po prostu trochę starań i optimum ostrożności. To naprawdę powinno wystarczyć.