Mydło do mycia twarzy – czy to dobry pomysł?

W walce z trądzikiem ogromne znaczenie ma odpowiednia pielęgnacja cery. Zakazane jest przede wszystkim stosowanie niektórych „niedozwolonych” preparatów. Jednym z nich jest zwykłe mydło. Pytanie – czy rzeczywiście ma to takie znaczenie? Zastanawialiście się kiedyś nad tym? Ja tak. Mydła rzadko używam, ale mam je pod ręką. I chociaż do codziennej pielęgnacji cery stosuję płyn głęboko oczyszczający, to czasem sięgam również po mydło, ale nie byle jakie! To mydło specjalne.

O co chodzi z tym mydłem i trądzikiem?

Jeszcze kilkanaście lat temu właściwie tylko mydło – jako środek do oczyszczania twarzy – było dostępnym kosmetykiem. Kiedyś nie było wyboru, dlatego po taki preparat się sięgało, a i my z przyzwyczajenia najczęściej po nie sięgamy.

Poza tym nie da się nie zauważyć, że traktowanie skóry mydłem doskonale wysusza pryszcze. A wiadomo – chcemy się ich jak najszybciej pozbyć. Jednak nie jest to najlepsze rozwiązanie…

Dlaczego zwykłe mydło należy zastąpić innymi kosmetykami?

Jak już wyżej wspomniałam, stosowanie mydła do oczyszczania twarzy nie jest dobrym pomysłem. Na raz, czy dwa – może i tak. Ale codzienne jego stosowanie może przynieść odwrotny efekt. Nadmierne przesuszenie skóry to faktycznie na początku polepszenie kondycji cery. Ale w miarę regularnego stosowania, sucha skóra to sygnał dla gruczołów łojowych, które rozpoczynają produkcję zwiększonej ilości sebum. To zaś powoduje łojotok i dalsze konsekwencje, które prowadzą do nasilenia zmian trądzikowych.

Ponadto należy pamiętać, że odczyn skóry jest kwaśny (pH mieści się w granicach 3,5-5,5). Mydło zaś – zasadowy. Traktowanie cery właśnie mydłem odpowiada za zaburzenie równowagi w funkcjonowaniu zewnętrznych warstw naskórka. Rezultatem jest znacznie szybsza utrata wody, efektem czego bywa sucha skóra, której towarzyszy uczucie ściągnięcia.

Warto także wiedzieć, że odczyn zasadowy to także znacznie większe prawdopodobieństwo pojawienia się infekcji bakteryjnych (co w przypadku trądziku jest bardzo częste). Odczyn kwaśny nie jest natomiast środowiskiem korzystnym dla rozwoju drobnoustrojów.

Mydło mydłu nie jest równe

Mydło nie jest jednak równe mydłu. Tu właśnie pojawia się typowe „ale”. Okazuje się, że nie wszystkie mydła są zakazane. Jednak większość tych najbardziej popularnych jest faktycznie zakazana. Wynika to z tego, że ich pH jest większe niż 9. To zdecydowanie za dużo.

Jeśli więc już koniecznie chcemy stosować mydła, dobrze jest sięgnąć po takie, które mają znacznie niższy odczyn zasadowy. W ten sposób ryzyko nasilenia zmian trądzikowych będzie dużo mniejsze.

Na trądzik może też dobrze wpłynąć przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze mydło siarkowe i równie odkażające mydło z nanosrebrem! Mydło siarkowe polecam nawet do mycia włosów (od czasu do czasu) osobom, które mają problemy z nawracającym łupieżem.

Jeśli nie zwykłe mydło, to co?

Rynek kosmetyczny daje nam coraz większy wybór. Wcale nie jesteśmy skazani na stosowanie zwykłego mydła. Osobiście polecam dobry płyn oczyszczający (np. ⇒ Hydroviton.CR), a z mydeł: