Olejek z drzewa herbacianego – na większość problemów dermatologicznych

olejek z drzewa herbacianego

Olejek z drzewa herbacianego uważany jest za jeden z najsilniejszych naturalnych antyseptyków, czyli środków dezynfekujących. Dzięki tym właściwościom można go stosować w niemal każdej chorobie skóry i do odkażania uszkodzeń mechanicznych. Olejek ten przyspiesza gojenie się ran, łagodzi podrażnienia, ma ponoć również działanie zapobiegające tworzeniu się blizn. Jest tak silnie przeciwbakteryjny, że działa nawet lepiej od penicyliny.

Niszczy też niektóre wirusy i pasożytujące zarówno na skórze jak i paznokciach grzyby. Przy tym wszystkim nie wysusza skóry, ani nie wyrządza jej żadnej innej szkody. Po prostu leczy ją i łagodnie pielęgnuje.

Na trądzik

Olejek z drzewa herbacianego przydaje się w leczeniu trądziku ze względu na swoje działanie przeciwzapalne i przeciwbakteryjne, z łojotokiem też radzi sobie nieźle, choć w celu zwalczenia łojotoku można sięgnąć też po inne olejki. Jak go stosować? Na wszystkie możliwe (ulubione sposoby) – punktowo bądź do przemywania twarzy. Można rozcieńczać go innymi olejami, przygotowywać z niego toniki, mieszać z kremami. To olejek łatwy w stosowaniu i bardzo uniwersalny, na pewno nie sprawi wam kłopotów takich jak olejek mirrowy, o którym opowiem w kolejnym poście.

Na inne problemy

Oprócz leczenia trądziku olejek z drzewa herbacianego przyda się do:

  • leczenia wszelkich uszkodzeń mechanicznych i fizycznych typu oparzenia, otarcia, inne podrażnienia skóry,
  • można smarować nim naciągnięte mięśnie, przyspieszy bowiem ich leczenie,
  • nadaje siędla alergików i łuszczyków (zawierają go dobre kremy przeciwłuszczycowe),
  • jest przydatny w leczeniu hemoroidów,
  • nadaje się do leczenia najróżniejszych wysypek, ezgem, a nawet potówek,
  • potrafi uporać się z zapaleniami dziąseł i zębów,
  • może pomóc wyleczyć grzybice, zarówno skórne jak i grzybice paznokci.

Ciekawostka: jeżeli macie zwierzęta, olejek z drzewa herbacianego możecie spokojnie wykorzystać jako odstraszacz przeciwko pchłom, a jeśli wasze koty mają zapalenie dziąseł (mój staruszek Dyzio ma) możecie spokojnie raz na jakiś czas smarować im dziąsła olejkiem zakroplonym na patyczek kosmetyczny. Kot trochę się zaślini i spieni, ale po kilku aplikacjach stan dziąseł poprawia się lepiej niż po antybiotykach!

Jak stosować olejek?

Czystym, skondensowanym olejkiem można smarować poszczególne pryszcze.
Chcąc rozprowadzić go na całej twarzy najlepiej kilka kropelek olejku zmieszać odrobiną kremu.
Podobnie można używać go do całego ciała mieszając krople olejku z kremem lub balsamem.
Stosując doustnie olejek należy rozcieńczać z wodą (2-3 krople olejku) i powstałym w ten sposób płynem przepłukiwać jamę ustną.

Ciekawostka: jako jeden z niewielu olejek z drzewa herbacianego może być stosowany w leczeniu drożdżycy narządów płciowych. W tym celu można używać go do nasiadówek lub nacierań, ale (uwaga!) jako jedyny nadaje się też do stosowania wewnętrznego – dwie krople tego olejku należy nanieść na wilgotny tampon, włożyć do pochwy, po czym po trzech – czterech godzinach wyjąć.
Jak dla mnie rewelacja, co prawda z drożdżycą miałam tylko raz do czynienia, a wtedy stosowałam antybiotyki, ale (odpukać!) gdyby zdarzyło mi się to ponownie bez obaw sięgnę po ten olejek.

Oczywiście nawet ten olejek działa nieco wolniej niż profesjonalne specyfiki przeciwko trądzikowi, ale myślę, że myślę, że warto o nim pamiętać, bo nawet jeśli nie przyda się do leczenia trądziku, to spokojnie można użyć go do innych celów.

Olejek kupicie w większości aptek, polecam też via internet TUTAJ (ekspresowa realizacja zamówienia).