Trądzik kontaktowy – przyczyny, przebieg, leczenie

trądzik kontaktowy

Trądzik kojarzy się przede wszystkim z oddziaływaniem androgenów na gruczoły łojowe, co doprowadza do łojotoku, uaktywnienia się bakterii i pojawienia się wykwitów skórnych. Okazuje się jednak, że trądzik to nie tylko wynik działania hormonów. Na powstawanie zmian trądzikowych może mieć także wpływ kontakt z substancjami, które mają toksyczny wpływ na skórę. Mowa o trądziku kontaktowym. Czym jest i jak go leczyć? O tym będzie dzisiejszy wpis.Continue reading →

Przyczyny trądziku u dorosłych

jak dbać o cerę z trądzikiem różowatym

Pisałam już o Visaxinum D – tabletkach na trądzik u dorosłych, ale jeszcze nie opisałam przyczyn. Spieszę nadrobić to niedopatrzenie. Dzisiejszy post poświęcam im właśnie.

Trądzik zapewne kojarzy ci się z młodą osobą – nastolatkiem w okresie dojrzewania? Dziwisz się, że choć ty jesteś już po trzydziestce masz problem ze zmianami trądzikowymi? Okazuje się, że choć trądzik uważany jest za przypadłość typowo młodzieńczą, może także zdarzyć się u dorosłych osób.Continue reading →

7 najczęstszych błędów popełnianych w walce z trądzikiem

jak dbać o cerę trądzikową

Każdej osobie, która boryka się z trądzikiem najbardziej zależy na tym, by jak najszybciej pozbyć się problemu. Wszyscy powinni wiedzieć, że bardzo ważna jest odpowiednia pielęgnacja cery. Jeżeli się do najważniejszych zasad nie zastosujemy, wówczas z trądzikiem można walczyć latami. A chyba nie na tym nam zależy, prawda? Oto 7 najczęstszych błędów, które popełniane są w pielęgnacji cery trądzikowej.

Maseczki ściągające, toniki, peelingi ziarniste

Jeżeli mamy trądzik, należy zrezygnować z tego typu kosmetyków. Nie jest to wskazane, podobnie jak stosowanie toników, które zawierają w swoim składzie kwas salicylowy. Substancja ta, choć kiedyś była wykorzystywana w walce ze zmianami trądzikowymi, coraz częściej staje się przyczyną podrażnień. To z kolei sprawia, że trądzik wygląda znacznie gorzej.

Tłuste kosmetyki do pielęgnacji włosów

Osoby borykające się z trądzikiem powinny jak najszybciej zrezygnować ze stosowania kosmetyków do pielęgnacji włosów, które zawierają oleje. Takie specyfiki bardzo często dotykają skóry twarzy, przyczyniając się do zatykania porów. A jak wiemy zatkane pory dzieli już tylko jeden krok od nasilenia trądziku.

Wyciskanie krost

Coś takiego „siedzi” w ludziach, co popycha ich do nieustannego dłubania i wyciskania pryszczy. Niektórzy nazywają to nawykiem i uzależnieniem. Choć mają dobre zamiary – chcą sobie pomóc, faktycznie tylko szkodzą swojej cerze. Jeżeli więc tylko pojawi się jakaś krosta, zaraz zabierają się do jej ściskania i wyciskania. Tymczasem od dawna wiadomo, że takie postępowanie nie tylko nie pomaga, ale przede wszystkim przyczynia się do pogorszenia kondycji cery. Zmiany trądzikowe zaczynają wyglądać znacznie gorzej. A i zwiększa się czas leczenia oraz zwiększa się prawdopodobieństwo pojawienia się blizn po trądziku.

Produkty do pielęgnacji cery z olejami

Bardzo często stosujemy kosmetyki, których składu nie znamy. Tymczasem trzeba mieć świadomość, że niektóre preparaty zawierają oleje (szczególnie są to te specyfiki przeznaczone do makijażu chroniącego przed promieniowaniem ultrafioletowym). A jak wiadomo – takie preparaty przyczyniają się do zatykania porów i w efekcie do powstawania wyprysków. Dlatego też, należy koniecznie szukać takich kosmetyków do makijażu, które pozbawione są olejów.

Wysuszanie alkoholem

Po wyciskaniu pryszczy, kolejną „manią” osób z cerą trądzikową jest aplikowanie na wykwity kosmetyków, które zawierają alkohol albo – co gorsza – traktują je spirytusem salicylowym. Takie czynności są zakazane bezwzględnie, chyba że nie zależy nam na wyleczeniu trądziku. Alkohol oraz inne podobne substancje przyczyniają się do mocnego przesuszenia skóry. A sucha skóra zmusza gruczoły łojowe do wzmożonej pracy, co w rezultacie doprowadza do łojotoku i zatkania porów. Trądzik więc gotowy.

Wysuszanie słońcem

Są osoby, które wyznają zasadę, że słońcem pokonają trądzik. Promienie słoneczne – ich zdaniem – miałyby spowodować wysuszenie krost. Ale wiadomo  już że nawet naturalne opalanie, jak i opalanie w solarium nie jest wskazane. Przynosi natomiast wielką szkodę. Opalanie jest szczególnie niebezpieczne, gdy dodatkowo bierzemy leki na trądzik (retinoidy). Dlatego też bezwzględnie należy chronić skórę przed promieniowaniem słonecznym (także tym z solarium). Warto również pamiętać, że nawet kilkudniowa przerwa w stosowaniu retinoidów nie pomoże, a  czasami nawet i zwiększy wrażliwość skóry na światło. Dlatego też należy chronić skórę przed promieniami UV.

Warto również pamiętać, że nadmierna ekspozycja skóry na słońce staje się przyczyną nowotworów skóry.

Dotykanie skóry

Wiele się mówi również na temat dotykania skóry objętej trądzikiem. Należy z tego zrezygnować – tak zalecają dermatolodzy. Zanieczyszczone dłonie i wykwity będące siedliskiem bakterii powodują, że codzienne inadmierne dotykanie skóry może przyczynić się do nawrotów trądziku oraz jego nasilenia.

Pielęgnacja cery trądzikowej latem

pielęgnacja cery trądzikowej latem

Wielkimi krokami zbliża się lato. Właściwie mamy już je (w sensie pogodowym) w pełnym rozkwicie.  W związku z tym koniecznością jest odpowiednie zadbanie o skórę trądzikową, bo chodzi o to, by gorące słońce nie przysporzyło zbyt wielu kłopotów. Początkowo może być fajnie – opalenizna wygląda dość zdrowo i ładnie, ale brzydkie efekty opalania zauważymy bardzo szybko, bo już jesienią.

O czym należy pamiętać w obliczu zbliżającego się lata?

Wpływ słońca na trądzik

Nie od dziś wiadomo, że nadmierna ekspozycja skóry na słońce przyspiesza proces jej starzenia się oraz zwiększa ryzyko pojawienia się nowotworów. To dotyczy wszystkich osób, bez względu na to, czy ich cera ma tendencję do przetłuszczania się, czy też jest suchą.

Warto jednak zdawać sobie sprawę z tego, że promienie ultrafioletowe nie sprzyjają cerze trądzikowej z jeszcze jednego powodu. Promienie słonecznie odpowiadają za przesuszenie skóry, w efekcie czego dochodzi do pojawienia się czynników obronnych. Są to procesy, które prowadzą do pobudzenia pracy gruczołów łojowych, w rezultacie czego dochodzi do łojotoku. W efekcie wydziela się znacznie więcej sebum, co doprowadza do pogłębienia się zmian trądzikowych.

Dlaczego zatem osoby, które narzekają na trądzik tak chętnie korzystają z naturalnych kąpieli słonecznych oraz solarium? Wynika to z przekonania, że promienie słoneczne (nawet te sztuczne) odpowiadają za wysuszenie pryszczy. Owszem, tak jest na początku. Jednakże skóra narażona na długotrwałą ekspozycję słoneczną, po pewnym czasie zaczyna produkować nadmierną ilość łoju, czego efektem jest nasilenie zmian trądzikowych.

Zanim wystawisz twarz na słońce…

Jeśli borykasz się z trądzikiem, a nie chcesz doprowadzić do pogłębienia zmian oraz pojawienia się nowych wyprysków pamiętaj, by przed każdorazowym wyjściem na dwór smarować skórę kremem, zawierającym filtr powyżej 30. Dobrze będzie, jeśli wybierzesz taki specyfik, który posiada lekką formułę. Niektóre preparaty mają tendencję do zatykania porów, efektem czego może być pogłębienie problemów skórnych.

Zrezygnuj z niektórych zabiegów kosmetycznych

Lato jest takim czasem, który nie sprzyja wykonywaniu wielu zabiegów. Zalicza się do nich między innymi peelingi chemiczne oraz mikrodermabrazja. Tego rodzaju kuracje, ponieważ polegają na nadmiernym złuszczaniu naskórka, mogą przyczyniać się do powstawania nieestetycznych przebarwień posłonecznych. Dlatego też zaleca się, by zrezygnować z takich kuracji jeszcze przed pojawieniem się lata. Dobrze jest natomiast powrócić do nich jesienią. Dzięki temu zmniejszymy prawdopodobieństwo wystąpienia przebarwień, z którymi wcale nie jest tak łatwo walczyć.

Stosowanie niektórych kosmetyków nie jest wskazane

Wiele osób w walce z trądzikiem stosuje specjalne kremy, które zawierają w swoim składzie między innymi kwasy owocowe. Są to substancje, które działają złuszczająco, przyczyniając się do wygładzania skóry. Jednak w zetknięciu z promieniami słonecznymi mogą odpowiadać za powstawanie brzydkich przebarwień posłonecznych.

Lepiej zrezygnować ze stosowania takich preparatów kosmetycznych. Ewentualnie można zdecydować się na zaaplikowanie dodatkowej warstwy kremu, ale z już naprawdę wysokim filtrem SPF – takim dla osób z uszkodzeniami skóry czyli powyżej 50 a nawet 60.

Z moich doświadczeń wynika, że ze słońcem trzeba naprawdę uważać. Nawet najmniejszy niezabezpieczony (opalony) pryszcz może pozostawić po sobie trwałą pamiątkę w postaci przebarwienia, a takie przebarwienia bardzo trudno wywabić!

Wszystko, co warto wiedzieć o peelingu kawitacyjnym

Peeling kawitacyjny to dość ciekawy zabieg, który może pomóc osobom z trądzikiem. Ogólnie o peelingach pisałam już w tym poście, a dziś postanowiłam skupić się na tym jednym. Mam nadzieję, że informacje zawarte w artykule pomogą ci w podjęciu decyzji odnośnie tego, czy skorzystać z dobrodziejstw kawitacji czy nie.

Peeling kawitacyjny – na czym polega?

Peeling kawitacyjny należy do sposobów oczyszczania cery. Za pomocą specjalnego urządzenia można złuszczyć zrogowaciały naskórek. Ponadto, dzięki zastosowaniu odpowiedniej głowicy, peeling kawitacyjny dodatkowo masuje skórę. To z kolei poprawia krążenie oraz przyczynia się do dotlenienia skóry.

Peeling kawitacyjny służy głębokiemu oczyszczaniu skóry. Zapewnia także jej regenerację, bez pojawienia się działań niepożądanych. Nic więc dziwnego, że ten zabieg na trądzik jest tak bardzo popularny.

Do peelingu kawitacyjnego wykorzystywane jest specjalne urządzenie, które nie wymaga użycia prądu elektrycznego. Odpowiednia głowica wywołuje wibracje, które łagodnie i przyjemnie działają na skórę. Dzięki temu zabieg jest całkowicie bezbolesny. Aparat zakończony jest specjalną szpatułką, którą przesuwa się po twarzy. W efekcie powstają dobroczynne fale ultradźwiękowe.

Przed przystąpieniem do zabiegu kosmetyczka zwilża skórę twarzy (może być to tonik, woda, roztwór soli fizjologicznej, płyn miceralny). Następnie skóra zostaje poddana działaniu fal ultradźwiękowych. W rezultacie powstają pęcherzyki mikroskopijnej wielkości. Wytwarzane jest ciśnienie, które przyczynia się do rozbicia martwych komórek naskórka.

Jakich efektów można spodziewać się po zabiegu?

Najogólniej rzecz ujmując, peeling kawitacyjny jest w stanie usunąć nadmierne sebum (tłustą warstewkę) z mieszków włosowych oraz porów. Ponadto peeling ten usuwa zrogowaciały naskórek, zaskórniki i wągry. Zmniejsza także rozszerzone pory.

Peeling kawitacyjny pozwala na głębokie oczyszczanie. A to z kolei wiąże się z lepszym natlenieniem skóry. Taki zabieg przygotowuje skórę na dalsze zabiegi kosmetyczne.

Jakich więc efektów można spodziewać się po peelingu kawitacyjnym? Przede wszystkim skóra jest dokładnie oczyszczona, gładka oraz odświeżona. Neutralizowanie bakterii powoduje, że nasza cera jest mniej podatna na pojawianie się wyprysków oraz zanieczyszczeń o charakterze zapalnym.

Peeling kawitacyjny – dla kogo?

Peeling kawitacyjny ma szerokie zastosowanie. Ze względu na swoją bezinwazyjność zabieg ten polecany jest osobom, które mają skórę cienką, wrażliwą i niezwykle delikatną. Peeling dobroczynnie wpłynie na cerę skłonną do podrażnień oraz cerę naczynkową. Ponadto peeling kawitacyjny mogą stosować osoby ze skłonnością do trądziku oraz z cerą często przetłuszczającą się.

Peeling kawitacyjny – dodatkowe działanie

Warto również wiedzieć, że peeling kawitacyjny to nie tylko głębokie oczyszczanie. To także ujędrnienie skóry poprzez mikromasaż. Za sprawą tego zabiegu możliwa jest stymulacja metabolizmu komórek, wzmagając produkcję kolagenu i elastyny oraz kwasu hialuronowego. Przyczynia się także do poprawy struktury blizn oraz wykazuje działanie rozjaśniające przebarwienia.

Peeling kawitacyjny i sonoforeza – dobrana para

Peeling kawitacyjny przynosi znacznie lepsze efekty, gdy wykonany jest w połączeniu z sonoforezą. Jest to zabieg, który wykorzystuje ultradźwięki. Jego celem jest wprowadzenie pod skórę substancji czynnych, które są odpowiednio dobrane do potrzeb skóry. Na koniec najczęściej nakładana jest maska ściągająca.

Częstotliwość peelingu kawitacyjnego

Peeling kawitacyjny jest zabiegiem, który trwa od sześćdziesięciu do dziewięćdziesięciu minut – w zależności od tego0, czy jest połączony z sonoforezą, czy też nie.

By uzyskać zadowalające rezultaty zaleca się wykonanie od trzech do pięciu zabiegów – raz w tygodniu. By podtrzymać efekt, warto wybrać się do kosmetyczki raz w miesiącu.

Visaxinum D, czyli coś na trądzik specjalnie dla dorosłych

Visaxinum D tabletki na trądzik dla osób dorosłych

Nie mogłam nie zabrać głosu w tej sprawie. W sprawie Visaxinum D – bodajże pierwszych na naszym rynku tabletek na trądzik adresowanych głównie do osób dorosłych. Jeśli jesteś w temacie pewnie pierwsze pytanie, jakie ciśnie ci się na usta (tak jak mnie) brzmi: czy Visaxinum D, czyli Visaxinum dla osób dorosłych różni się czymś od znanego już wcześniej produktu pt. Visaxinum? A jeśli tak to czy skład tych tabletek rzeczywiście może sprawić, że twoje pryszcze znikną?

No właśnie. Postaram się odpowiedzieć na to pytanie dokładnie analizując skład i działanie tabletek.

Z tym drugim miałam pewien problem, bo musiałam znaleźć kogoś, kto byłby chętny je wypróbować, ale udało mi się namówić znajomą z pewnego forum. Więc spokojnie – mam informacje zarówno analityczne, jak i recenzencko – porównawcze i to z niemal pierwszej ręki.

Pierwsze wrażenie

Jak tylko zobaczyłam reklamę Visaxinum D pomyślałam, że to pewnie jakaś ściema, tzn. że Aflofarm chce jedynie w ten sposób nakłonić osoby dorosłe (z cerą trądzikową) do zakupu już znanego i starego (nie bójmy się tego określenia) produktu. O Visaxinum już pisałam – mój wcześniejszy tekst o nim znajdziesz >>> tutaj.

Okazało się jednak, że nie. W pierwszej chwili rzeczywiście mogłoby się wydawać, że Visaxinum D to zwykłe Visaxinum w nowej odsłonie, ale po przejrzeniu składu stwierdziłam, że te konkretne tabletki autentycznie różnią się od znanego nam wszystkim produktu i … no w gruncie rzeczy mogą rzeczywiście przydać się dorosłym bardziej niż ich „nastoletnie” odpowiedniki.

Visaxinum D a Visaxinum – podobieństwa i różnice

Najlepiej widać je w zestawieniu poniżej. Zestawiłam tu dane podane przez producenta (Aflofarm) na jego stronie internetowej. Skład obu produktów prezentuje się następująco:

Składniki w 1 tabletce VISAXINUM VISAXINUM D
Wyciąg z fiołka trójbarwnego (mg) 150 170
Laktoferyna (mg) 20 20
Wyciąg z korzenia mniszka lekarskiego (mg) 70 80
Wyciąg z liści zielonej herbaty (mg) 10 10
Cynk (mg) 15 15
Niacyna (witamina PP) (mg ekwiwalentu niacyny) 18 18
Witamina B6 (mg) 2 2
Wyciąg z liści Gymnema sylvestre (mg) 0 50
Wyciąg z kłącza ostryżu długiego (mg) 0 80
Wyciąg z ziela melisy (mg) 0 60

Jak widzisz podstawowy skład pozostaje ten sam, ale:

  • Visaxinum D zawiera o 20mg więcej ekstraktu z fiołka trójbarwnego (bratka polnego) niż Visaxinum,
  • w Visaxinum D jest o 10mg więcej ekstraktu z mniszka,
  • Visaxinum D zawiera dodatkowe trzy substancje czynne w postaci wyciągów z gurmaru (Gymnema sylvestre), ostryżu długiego i melisy. Tych trzech ekstraktów nie znajdziesz w tabletkach przeznaczonych dla nastolatków.

Czy te różnice mają jakieś znaczenie?

Szczerze? Nie bardzo.

Ale po kolei:

  • zwiększenie dawki bratka polnego czy ekstraktu z mniszka to tylko zabieg typowo kosmetyczny, który nie będzie miał dużego wpływu na skórę, choć oczywiście może w pewnym stopniu działać intensywniej niż tabletki z mniejszą dawką,
  • dodanie ekstraktu z gurmaru może mieć uzasadnienie ze względu na fakt, iż trądzik nasila się pod wpływem prostych węglowodanów, których w naszej diecie jest naprawdę sporo, ale – jeśli masz trądzik, czy nie robisz wszystkiego by tych cukrowych paskudztw unikać? Zakładam że tak, poza tym gurmar bardziej przydaje się osobom mającym zaburzoną gospodarkę insulinową (na pograniczu cukrzycy typu 2) niż osobom z trądzikiem – składnik jest wg mnie zbędnym dodatkiem,
  • ekstrakt z ostryżu może poprawić pracę wątroby i detoks organizmu – dodanie go do tabletek było dobrym pomysłem, ale to też nie jest ekstrakt typowo przeciwtrądzikowy,
  • melisa – wiadomo, uspokaja, faktem jest że trądzik może irytować więc dodatek melisy na pewno się przyda, bo chociaż trądziku nie zwalczy to przynajmniej może ukoi nieco nerwy (to ironia była drodzy Czytelnicy). Składnik jest wg mnie zbędny.

Podsumowanie

Jak widzisz Visaxinum D, które na pierwszy rzut oka wydaje się podobne składem, a na drugi rzut oka zdaje się znacząco różnić od poprzednika jest w zasadzie suplementem wzbogaconym o dodatki, które w zwalczaniu trądziku nie pomogą. Gdyby znalazły się tu jakieś ekstrakty wywierające wpływ quasi steroidowy (saponiny jak w sarsaparilli) mogłabym zrozumieć wprowadzenie na rynek produktu, ale w obecnej sytuacji… uznaję to jedynie za zabieg marketingowy.

Visaxinum D sprzedawane jest mniej więcej w tej samej cenie co zwykłe Visaxinum (>sprawdź Visaxinum 30 tabletek i >Visaxinum 60 tabletek) jest więc na pewno dużo dużo tańsze od rynkowych liderów takich, jak >>> Nonacne. Jest też dużo słabsze od tychże liderów i dorosłym z przewlekłym trądzikiem raczej nie pomoże.

 

7 prostych sposobów na pryszcze na czole

Te sposoby są naprawdę bardzo proste, ale jak to bywa z najprostszymi nawet sposobami wprowadzenie ich w życie wymaga nieco ostrożności, rozsądku i uwagi. Jeśli ci na nich nie zbywa, to gwarantuję, że te sposoby na pryszcze na czole naprawdę zredukują ilość i widoczność krost i innych wyprysków. Jeśli jesteś gotowa / gotów na zmiany, to… zaczynamy:

Sposób na pryszcze na czole nr 1: dokładne oczyszczanie, ale bez przesady

Chodzi po prostu o to, żeby skórę oczyścić z zanieczyszczeń, zrogowaciałego naskórka, nadmiaru łoju i (jeśli się da) z bakterii powodujących trądzik. Przy czym należy zrobić to tak, żeby oczyszczanie było jak najdokładniejsze, sięgało jak najgłębiej, ale jednocześnie nie szkodziło skórze.

Tu pojawia się problem: większość środków głęboko oczyszczających może skórę wyszuszać i / lub naruszać jej równowagę biologiczną, a nawet doprowadzać do uszkodzeń mechanicznych.

W tym sposobie najlepiej po prostu posłużyć się dobrym (naprawdę dobrym!) środkiem oczyszczającym. Jeśli masz słabe pryszcze radzę wykorzystać coś z linii Clean & Clear, a jeśli borykasz się z intensywniejszym trądzikiem postaw raczej na ⇒ Hydroviton.CR (dużo intensywniejszy choć bardzo łagodny dla skóry).

Sposób na pryszcze na czole nr 2: zwróć uwagę na włosy i zadbaj o nie!

Ten punkt w zasadzie możesz pominąć jeśli ścinasz się na jeżyka, ale jeżeli przy tym używasz jakichś środkó do stylizacji włosów to może lepiej czytaj dalej. O co chodzi z tymi włosami?

Sprawa jest prosta: wszystko co masz na włosach może łatwo przedostać się na czoło i rozprzestrzenić po nim i to nawet wtedy, gdy nie masz szczególnie długiej grzywki. Po prostu włosy są ciągłym ruchu i cząstki kosmetyków, zanieczyszczeń czy tłuszczu (sebum) mogą przedostawać się z nich na czoło i to bez żadnego specjalnego wysiłku.

Jeśli twoje włosy się przetłuszczają – myj je jak najczęściej. Stosowanie kosmetyków stylizacyjnych ogranicz do minimum, a nawet spróbuj z nich całkowicie zrezygnować (przynajmniej na moment). Szybko zauważysz, że odetchną i twoje włosy i .. pryszcze na czole. Tzn. te ostatnie właściwie zmniejszą się albo i całkowicie znikną.

Trzeci sposób: pryszcze na czole a kosmetyki do makijażu

Kosmetyki do makijażu i w ogóle wszelkiego rodzaju kremy czy mazidła również mogą nasilać trądzik. Ta sprawa wydaje się oczywista, bo mogą albo podrażniać skórę, albo ją osłabiać, albo zanieczyszczać zatykając gruntownie pory skóry. Zauważ, że na czole trądzik z reguły bywa bardziej intensywny niż gdzie indziej i nawet jeśli używając kosmetyków nie doprowadzasz do zaostrzenia trądziku np. na policzkach, to już maskując mocniej pryszcze na czole możesz napakować tam tyle kosmetyków, że definitywnie zablokujesz skórę i… pojawi się więcej pryszczy. Typowe błędne koło. Unikniesz tego zjawiska zmieniając kosmetyki do makijażu na lżejsze i / lub eliminując je przynajmniej czasowo. Oczyszczaj twarz z makijażu zawsze wtedy, gdy możesz sobie na to pozwolić bez obaw o pogorszenie wizerunku (np. w zaciszu własnego domu).

Sposób nr 4: nawilżaj skórę, a pryszcze znikną

No może nie całkowicie – na pewno nie od samego nawilżania, ale nawilżenie pomoże skórze – wzmocni ją i przywróci jej naturalny balans. Do nawilżania możesz używać np. specjalistycznych przeciwtrądzikowych toników – takie produkty znajdziesz w ofercie wielu firm.

Piąty sposób – maseczki na pryszcze na czole

Możesz wykonać je nawet z produktów dostępnych w lodówce. Polecam np. maseczki drożdżowe . Maseczki działają bardziej kompleksowo i głębiej (intensywniej) niż inne kosmetyki. Robiąc je regularnie możesz doprowadzić do szybkiej likwidacji pryszczy na czole. Co więcej – weź pod uwagę i to, że nałożenie maseczki na czoło jest naprawdę banalnie proste – wystarczy odgarnąć włosy z twarzy, zabezpieczyć je spinką lub opaską i voila – pole do nakładania maski gotowe.

Sposób numer 6 – stopniowe usuwanie pryszczy peelingami

Nie mam tu na myśli wyciskania pryszczy – nieumiejętne wyciskanie może doprowadzić do zrujnowania skóry, bo może powodować wtórne zakażenia i trwale uszkadzać jej strukturę (pozostawiać blizny). Radziłabym raczej sięgnięcie po peelingi. Najlepiej peelingi enzymatyczne, które moim zdaniem działają dużo lepiej od mechanicznych (enzymy docierają nieco głębiej i mają szersze pole działania od substancji ściernych). To sposób prosty, bo podstawowe peelingi można wykonać samodzielnie we własnym domu. Osobom z bardziej zaawansowanym trądzikiem polecałabym natomiast udanie się po pomoc do kosmetyczki na peeling kwasami AHA lub dowolny peeling chemiczny wskazany dla “trądzikowców”. Profesjonalne peelingi działają intensywnie, wyraźnie redukując rozmiar pryszczy nawet już po jednym zabiegu.

Ostatni sposób – nr 7: czystość bielizny

Nie, nie chodzi mi o bieliznę noszoną na ciele (chociaż o jej czystość też dbać trzeba). Chcę zwrócić twoją uwagę na BIELIZNĘ POŚCIELOWĄ, czyli przede wszystkim POSZEWKĘ NA PODUSZKĘ i ew. poszwę na kołdrę, pod którymi śpisz na co dzień. Jeśli masz tendencje do intensywnego pocenia się, a twoja skóra i włosy intensywnie się przetłuszczają wymieniaj te powłoczki jak najczęściej. Uzasadnienie jest proste: sebum, które gromadzi się na bieliźnie niejako wtórnie zanieczyszcza twoją skórę, a na dodatek i na nim rozwijają się drobnoustroje. Eliminując ten problem poprzez zwiększenie częstotliwości wymiany pościeli wyraźnie poprawisz stan swojej cery.

 Na koniec dodam jeszcze, że jeśli twoje pryszcze są pokaźnych rozmiarów lub jest ich sporo, najlepiej zrobisz wyrównując gospodarkę hormonalną i jednocześnie niszcząc bakterie przeciwtrądzikowe oraz stabilizując łojotok. Z moich doświadczeń wynika, że to zadanie najszybciej i najłatwiej wykonasz przy pomocy ⇒ Nonacne, które już w ciągu 2-3 tygodni wyraźnie zredukuje intensywność i ilość zmian skórnych na twojej twarzy!

Wszystko, co musisz wiedzieć o trądziku torbielowatym

powstawanie tradziku, tradzik torbielowaty

Odmian trądziku jest wiele. Poza podstawowym podziałem na trądzik pospolity czy trądzik różowaty, istnieje szereg innych „podgrup”.

Jedną z odmian jest trądzik torbielowaty, który uważany jest za jedną z najcięższych odmian tego schorzenia.

Cechy charakterystyczne dla trądziku torbielowatego

Trądzik torbielowaty charakteryzuje się powstawaniem zapalnych wyprysków, bardzo często określanych mianem torbieli ropnych, których dotykanie wiąże się z bólem. Atakują one przede wszystkim skórę twarzy, aczkolwiek może zdarzyć się ich występowanie także w innych miejscach na ciele. Powstałe zmiany mają tendencję do samoistnego powiększania się. W wielu przypadkach zmiany te mogą osiągać spore rozmiary – rzędu kilku centymetrów.

Nie ulega wątpliwości, że trądzik torbielowaty w takiej postaci może przyczyniać się do pojawienia się problemów z samooceną i zaniżeniem poczucia własnej wartości.

Kto jest narażony na trądzik torbielowaty?

Trądzik torbielowaty nie powstaje u wszystkich osób z cerą trądzikową oraz u osób ze skłonnościami do pojawienia się zmian skórnych. Nie istnieją żadne uwarunkowania, które wskazywałyby, że tego rodzaju przypadłość jest bardziej charakterystyczna dla mężczyzn albo kobiet, czy też jest typowa dla określonych grup wiekowych. Można więc uznać, że trądzik torbielowaty może dotknąć każdego.

Prawdopodobieństwo trądziku torbielowatego zwiększa się w zależności od skłonności genetycznych. Jeżeli w rodzinie istniały przypadki tego rodzaju trądziku, wówczas istnieje spora szansa na to, że problemy tego typu mogą się powtórzyć.

Skąd się bierze trądzik torbielowaty?

Warto wiedzieć, że przyczyny powstawania trądziku torbielowatego tkwią – podobnie jak w przypadku trądziku pospolitego – w nadmiernej aktywności androgenów. Te męskie hormony płciowe oddziaływają na pracę gruczołów łojowych, prowadząc do wzmożonej produkcji łoju (sebum). W trakcie wzmożonej aktywności dochodzi również do nadmiernego rogowacenia naskórka ujść gruczołów łojowych, a nakładające się warstwy tego naskórka prowadzą w konsekwencji do zatkania (zaczopowania) ujścia. Efektem jest powstawanie zaskórników, czyli niezapalnej postaci trądziku. Stan zapalny rozwija się wówczas, gdy do „głosu” dojdą bakterie.

Proces zapalny może stać się przyczyną pęknięcia ujścia gruczołów łojowych. Jeżeli ma to miejsce blisko powierzchni skóry, wówczas powstają zmiany, które można bardzo łatwo i szybko wyleczyć. Jeśli zaś stan zapalny przechodzi także na sąsiednie gruczoły, wówczas może to skutkować pojawieniem się guzków.

Same torbiele powstają na skutek przerwania ściany gruczołów.

Trądzik torbielowaty nie jest na pewno wynikiem nieprawidłowej higieny twarzy oraz niewłaściwej diety. Oczywiście czynniki te mogą przyczyniać się do zaognienia postaci trądziku, jednakże nie są w stanie wyzwolić ich samoistnie.

Leczenie trądziku torbielowatego

Wiele osób, które borykają się z trądzikiem torbielowatym, zadaje sobie pytanie, czy istnieje możliwość jego wyleczenia. Choć jest to ciężka odmiana wykwitów, na szczęście istnieją sposoby, by się ich pozbyć. Oczywiście już na samym początku kuracji należy sobie uzmysłowić, że leczenie trądziku tego rodzaju jest zwykle procesem długotrwałym.

Trądziku torbielowatego nie należy też leczyć samodzielnie ani też nie bagatelizować problemu. Koniecznością jest wizyta u dermatologa, który rozpozna rodzaj trądziku i zleci odpowiednią kurację.

Leczenie ciężkiej postaci trądziku, do jakiej bez wątpienia zalicza się trądzik torbielowaty polega przede wszystkim na stosowaniu leków systemowych. Zalicza się do nich między innymi: doustne antybiotyki, leki antyandrogenowe, doustne retinoidy.

W antybiotykoterapii doustnej stosuje się najczęściej erytromycynę i tetracyklinę. Są to antybiotyki, które cieszą się wysoką skutecznością. Kuracja tego rodzaju lekami polega na podawaniu dużych dawek antybiotyków, po czym stopniowo zmniejsza się dawkowanie aż do momentu, w którym wygląd skóry znacznie się poprawia.

W leczeniu trądziku torbielowatego stosuje się dość często leczenie hormonalne trądziku polegające na podawaniu leków antykoncepcyjnych z grupy antyandrogenowych.

Wśród doustnych retinoidów największą skuteczność wykazuje izotretyoina przyczynia się do zahamowania wzmożoną aktywność gruczołów łojowych. Wówczas dochodzi do normalizowania keratynizacji, czyli procesu który przyczynia się do przywrócenia procesu różnicowania komórek. Izotytreoina działa również przeciwzapalnie.

W niektórych przypadkach może zachodzić konieczność zastosowania leczenia steroidami (w formie zastrzyków). Iniekcji dokonuje się bezpośrednio do zmiany.

Skutki zaniechania leczenia

Wiele osób zniechęca się do kontynuowania terapii, gdy leczenie trądziku długo nie przynosi efektów. Wówczas porzuca dotychczas stosowane metody, tracąc jakiekolwiek nadzieje na odzyskanie dawnego wyglądu cery. Niestety takie postępowanie jest dość często, a skutki mogą okazać się poważne.

Podobnie sprawa przedstawia się wtedy, gdy trądzik torbielowaty jest bagatelizowany. Wiele osób sądzi, że tego rodzaju trądzik – jak inne jego odmiany – ma szansę na samoistne wyleczenie. Są też osoby, które próbują samodzielnego leczenia, w tym wyciskania torbieli.

Zarówno pierwsze, jak i drugie postępowanie może doprowadzić do poważnych konsekwencji w postaci trudnych do usunięcia blizn oraz do rozprzestrzenienia się zmian na pozostałe części twarzy.

Jeżeli chcemy uniknąć tego typu problemów, koniecznością jest podjęcie stosownego leczenia dermatologicznego.

Mydło do mycia twarzy – czy to dobry pomysł?

W walce z trądzikiem ogromne znaczenie ma odpowiednia pielęgnacja cery. Zakazane jest przede wszystkim stosowanie niektórych „niedozwolonych” preparatów. Jednym z nich jest zwykłe mydło. Pytanie – czy rzeczywiście ma to takie znaczenie? Zastanawialiście się kiedyś nad tym? Ja tak. Mydła rzadko używam, ale mam je pod ręką. I chociaż do codziennej pielęgnacji cery stosuję płyn głęboko oczyszczający, to czasem sięgam również po mydło, ale nie byle jakie! To mydło specjalne.

O co chodzi z tym mydłem i trądzikiem?

Jeszcze kilkanaście lat temu właściwie tylko mydło – jako środek do oczyszczania twarzy – było dostępnym kosmetykiem. Kiedyś nie było wyboru, dlatego po taki preparat się sięgało, a i my z przyzwyczajenia najczęściej po nie sięgamy.

Poza tym nie da się nie zauważyć, że traktowanie skóry mydłem doskonale wysusza pryszcze. A wiadomo – chcemy się ich jak najszybciej pozbyć. Jednak nie jest to najlepsze rozwiązanie…

Dlaczego zwykłe mydło należy zastąpić innymi kosmetykami?

Jak już wyżej wspomniałam, stosowanie mydła do oczyszczania twarzy nie jest dobrym pomysłem. Na raz, czy dwa – może i tak. Ale codzienne jego stosowanie może przynieść odwrotny efekt. Nadmierne przesuszenie skóry to faktycznie na początku polepszenie kondycji cery. Ale w miarę regularnego stosowania, sucha skóra to sygnał dla gruczołów łojowych, które rozpoczynają produkcję zwiększonej ilości sebum. To zaś powoduje łojotok i dalsze konsekwencje, które prowadzą do nasilenia zmian trądzikowych.

Ponadto należy pamiętać, że odczyn skóry jest kwaśny (pH mieści się w granicach 3,5-5,5). Mydło zaś – zasadowy. Traktowanie cery właśnie mydłem odpowiada za zaburzenie równowagi w funkcjonowaniu zewnętrznych warstw naskórka. Rezultatem jest znacznie szybsza utrata wody, efektem czego bywa sucha skóra, której towarzyszy uczucie ściągnięcia.

Warto także wiedzieć, że odczyn zasadowy to także znacznie większe prawdopodobieństwo pojawienia się infekcji bakteryjnych (co w przypadku trądziku jest bardzo częste). Odczyn kwaśny nie jest natomiast środowiskiem korzystnym dla rozwoju drobnoustrojów.

Mydło mydłu nie jest równe

Mydło nie jest jednak równe mydłu. Tu właśnie pojawia się typowe „ale”. Okazuje się, że nie wszystkie mydła są zakazane. Jednak większość tych najbardziej popularnych jest faktycznie zakazana. Wynika to z tego, że ich pH jest większe niż 9. To zdecydowanie za dużo.

Jeśli więc już koniecznie chcemy stosować mydła, dobrze jest sięgnąć po takie, które mają znacznie niższy odczyn zasadowy. W ten sposób ryzyko nasilenia zmian trądzikowych będzie dużo mniejsze.

Na trądzik może też dobrze wpłynąć przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze mydło siarkowe i równie odkażające mydło z nanosrebrem! Mydło siarkowe polecam nawet do mycia włosów (od czasu do czasu) osobom, które mają problemy z nawracającym łupieżem.

Jeśli nie zwykłe mydło, to co?

Rynek kosmetyczny daje nam coraz większy wybór. Wcale nie jesteśmy skazani na stosowanie zwykłego mydła. Osobiście polecam dobry płyn oczyszczający (np. ⇒ Hydroviton.CR), a z mydeł:

Czy system Acnex działa?

system acnex

Oczywiście, że działa. Jest systemem “lekkim” tzn., że najlepsze efekty daje, a właściwie dawałby, gdyby można było jeszcze go kupić, przy niezbyt intensywnym trądziku. Dodatkowo najkorzystniejsze jest zastosowanie całej kuracji, bo musicie wiedzieć, że na cały system składało się kilka produktów. Były to: kapsułki (czyli suplement), emulsja myjąca (do oczyszczania twarzy), krem przeciwtrądzikowy i żel do stosowania punktowego, czyli usuwania pojedynczych pryszczy.

Był i chyba znikł

Piszę chyba, bo nie mam pewności co do tego, czy można go jeszcze kupić w jakichś aptekach, te które sprawdzałam nie mają żadnych środków Acnex na stanie, ale być może jeszcze się gdzieś znajdzie.

Nie działa też w ogóle strona Acnex.pl, a szkoda, bo była fajna moim zdaniem.

Jeśli czytasz ten post, pewnie robisz to dlatego, że gdzieś o Acnexie słyszałeś / słyszałaś lub widziałeś / widziałaś jakieś informacje o nim na forach. Cóż. Jeśli koniecznie chcesz go kupić będzie trzeba się sporo naszukać, ale jeżeli doczytasz do końca to opowiem ci o alternatywach dla Acnexu – przekonasz się, że to nie jest jakiś cudowny środek, a inne środki mogą okazać się od niego znacznie lepsze.

System Acnex – banalny skład?

Składniki, które znajdziecie w Acnexie przewijają się i w innych suplementach, emulsjach czy kremach. Dlatego moim zdaniem skład można uznać za banalny (za moment jeszcze o nim opowiem), ale że poszczególne produkty bardzo dobrze się uzupełniały należy to zaliczyć na korzyść całego systemu.

Kapsułki Acnex

Kapsułki Acnex zawierają 12 składników o działaniu przeciwtrądzikowym. Są to głównie witaminy, prowitaminy i minerały uzupełnione o wyciągi z roślin znanych ze swojego dobrego wpływu na trądzikową cerę (np. bratek).

Ich zadaniem jest wyregulowanie procesów zachodzących wewnątrz organizmu, mogących przyczyniać się do nasilania się trądziku.

Kapsułki mają tę samą bazę co większość suplementów na rynku, i nie dorównują takiej bombie jakNonacne, ale na słaby trądzik powinny zadziałać.

Jeśli szukasz czegoś na intensywny trądzik, to właśnie „bomby” typu ⇒Nonacne powinieneś / powinnaś mieć na uwadze, bo chociaż są drogie, to przy nich Acnex itp to przysłowiowy pikuś.

Emulsja myjąca Acnex

Zawiera fajny składnik, którym są aminokwasy z owsa – owies rewelacyjnie wpływa na skórę, co łatwo możesz zauważyć robiąc sobie maseczkę z płatków owsianych (dla mnie rewelacja). Dodatkowo w emulsji znalazł się olejek z drzewa herbacianego (mój przeciwtrądzikowy ulubieniec), który działa silnie przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie.

Emulsja dość dobrze myje, choć nie oczyszcza jej tak dogłębnie i kompleksowo jak →Hydroviton.CR, nie podrażnia skóry, nie przesusza jej, jest bezpieczna i wydajna.  Na lekki trądzik jak znalazł.

Krem Acnex

Jego głównym aktywnym składnikiem jest laktoferyna o działaniu przeciwbakteryjnym i bisabolol (wyodrębniony z rumianku) łączący działanie antyseptyczne z wpływem kojącym i przeciwzapalnym. Nie natłuszcza skóry, ale dobrze ją nawilża, łagodzi podrażnienia i wygładza. To raczej słaba formuła przeciwtrądzikowa, ale za to krem nawilżający do cery z pryszczami – jak znalazł. Nadaje się do lekkiego trądziku, z trądzikiem intensywniejszym lepiej upora się np. >>>  Trioxil zawierający zbliżone składniki (konkretnie bisazulene który jest inną formą ekstraktu z rumianku).

Żel punktowy Acnex

Najsłabszy punkt programu i najgorszy element z całej linii. Składniki to olejek rycynowy i olejek z drzewa herbacianego. Banalne, choć u wielu osób dość dobrze się sprawdzał. Ja punktowo stosuję sam olejek herbaciany i działa lepiej niż jakikolwiek żel punktowy do kupienia w sklepach czy aptekach.

Acnex dla dziewcząt, Acnex dla chłopców

Strona Acnex.pl była fajnie przygotowana i wyraźnie podzielona na dwie sekcje: sekcję damską (dziewczyńską) i męską (chłopięcą). Wygląda to tak, jakby przedstawicielom każdej z płci Acnex oferował coś innego. Niestety to zmyłka. I szkoda, że zmyłka, bo takie zróżnicowanie preparatów miałoby moim zdaniem naprawdę solidne uzasadnienie.

Po gruntownej analizie składu wszystkich preparatów utwierdziłam się jednak w przekonaniu, że skierowanie odrębnej oferty do dziewcząt i chłopców nie ma żadnego uzasadnienia merytorycznego, a jest jedynie zabiegiem czysto marketingowym. To jedna linia preparatów i kupując je w aptece, o ile je znajdziesz, dostaniesz jeden Acnex, żadnego rozróżnienia płciowego tutaj nie ma.

 

Show Buttons
Hide Buttons