Zabiegi, które mogą się przydać: darsonwalizacja, jonoforeza i sonoforeza

Moja koleżanka będzie kosmetologiem. Ostatnio namawiała mnie na zabiegowe usunięcie jednej blizny na łopatce. Słabo ją widać, więc się nie zdecyduję, ale przy okazji dowiedziałam się sporo na temat trzech ciekawych zabiegów. Uwaga: zabiegi te można wykorzystać w leczeniu trądziku pospolitego i różowatego.
Są ponoć bardzo skuteczne – tego co prawda potwierdzić nie mogę, ale koleżanka-przyszła-kosmetolożka ręczy za ich pozytywny wpływ na skórę. Zdecyduje się ktoś? Jeśli tak, to zapraszam do podzielenia się wrażeniami tu na blogu, a tymczasem krótka ściąga z darsonwalizacji, jonoferezy i sonoferezy.

Darsonwalizacja

Polega na użyciu prądów o dużej częstotliwości. Specjalne urządzenie wytwarza taki prąd, a końcówką tego urządzenia kosmetyczka przesuwa po skórze (zdaje się raz miałam taki zabieg). W ten sposób w tkankach poddanych oddziaływaniu energii elektromagnetycznej wytwarzana jest pewna ilość ciepła. Darsonwalizacja oddziałuj na zakończenia nerwów wegetatywnych, przez co dochodzi do zmian w pracy naczyń krwionośnych znajdujących się w skórze. Skóra po tym jakby ożywa, ale jest jednocześnie nieźle zdezynfekowana.
W kosmetyce leczniczej darsonwalizację stosuje się do: leczenia łojotoku skóry głowy i pleców, leczenia trądziku pospolitego, łysienia łojotokowego i plackowatego, ale też do usuwania brodawek, świądu i leczenia odmrożeń.
Są i przeciwwskazania do wykonania zabiegu. Najważniejszymi z nich są: uszkodzenia i otwarte rany skóry, stany zapalne, choroby serca, obrzęki i nadciśnienie, gorączka (czy w ogóle aktywnie przebiegająca jakakolwiek choroba) astma i ciąża. Darsonwalizacji nie wykonuje się też u osób, które mają wszczepione metalowe implanty.

Jonofereza

Chyba bardziej skomplikowana. W trakcie tego zabiegu też wykorzystywany jest prąd, ale ma on inne zadanie, mianowicie dzięki prądowi stałemu do tkanek wprowadzane są jony substancji leczniczych. Mogą być wprowadzane przez skórę albo błony śluzowe. Jonoferezę najczęściej stosuje się w ramach zabiegów oczyszczania twarzy (ja osobiście chyba jeszcze się z nią nie spotkałam), a poza tym może być wykorzystana do: zwężania rozszerzonych naczyń krwionośnych, leczenia trądziku różowatego i pospolitego, usuwania blizn i zmarszczek, a nawet leczenia uczuleń.
Przeciwwskazania i tu są typowe tzn. wszelkiego rodzaju rany i uszkodzenia skóry, grzybice i inne infekcje, ciąża, metalowe implanty czy wszczepiony rozrusznik serca.

Sonofereza

Różni się tym od poprzednich, że polega na wykorzystaniu nie prądu, ale ultradźwięków. Przy ich pomocy w skórę wprowadzane są aktywne składniki lecznicze. Stosuje się ją w leczeniu trądzików, blizn, zmarszczek etc. (powiedziałabym że to taki rodzaj mezoterapii).
Jeśli chodzi o przeciwwskazania ich katalog jest podobny do przeciwwskazań w jonoferezie czy darsonwalizacji.

Jak pisałam ja doświadczeń z tymi zabiegami nie mam, ale może ktoś z Was się im poddawał? Co o nich powiecie? Warto czy nie?

PS Niektóre z tych zabiegów można wykonywać w domu, patrz >>>> RIO DEEP PORE CLEANSER.